Archive for June, 2000

Szpitale równe i równiejsze

Wednesday, June 14th, 2000

Jeśli do 20 czerwca niektóre szpitale w województwie nie spłacą długów, jakie mają wobec Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie, ich konta zajmie komornik.

Były dyrektor szpitala wojewódzkiego Franciszek Gajek 19 kwietnia zlecił prywatnej firmie Profit z Łęcznej (woj. lubelskie) odzyskanie długów od szpitali za wykonane badania specjalistyczne. We wtorek szpitale otrzymały sądowe wezwania do zapłaty. Ich długi sięgają ponad milion zotych. Dyrektor twierdzi, że taki finał szpitale zawdzięczają wicemarszałek województwa Irenie Petrynie.

- Chciałem się wycofać, ale dostałem instrukcje od pani marszałek, żebym nie rezygnował z usług tej firmy, ale żeby ochronić placówki podległe Urzędowi Marszałkowskiemu – twierdzi Franciszek Gajek.

Marszałek zaprzecza. – Dyrektor sam podjął decyzję o wynajęciu Profitu. Ja dowiedziałam się o niej od dziennikarzy. Owszem, po publikacjach prasowych dyrektor zadzwonił do mnie i poinformował, że chciałby się wycofać. Było jednak za późno. Udało się zmienić warunki spłaty dla placówek o charakterze wojewódzkim – mówi Irena Petryna.

Dyrektor szpitala w Działdowie za badania tomograficzne i rezonans magnetyczny jest winny olsztyńskiej placówce ponad 30 tys. zł. – Tej firmy nie interesuje, że borykamy się z kłopotami i wejdzie nam na konta – mówi Witold Borawski.

- Nie chcemy powiększać kosztów opłatami sądowymi i komorniczymi – zapewnia Marek Bargenda, dyrektor finansowy Profitu.

- My spłacamy w ratach ponad 33 tys. zł. i 3 tysiące odsetek naliczonych przez Profit. Musimy zapłacić – mówi Sławomira Martyniuk, księgowa szpitala w Giżycku. Szpital nie zapłaci przez to za ostatnie dostawy leków.

Autor artykułu: Tomasz Sosnowski, Stanisław Kryściński

Bike Tour Gdynia 2000

Wednesday, June 14th, 2000

Wyniki:

kat. 1988-90: dziewczęta – 1. Tina Fagiewicz, 2. Karolina Ciurzyńska, 3. Beata Urbanowska; chłopcy – 1. Michał Czajka, 2. Michał Czynsz, 3. Michał Zawierucha;

kat. 1986-87: 1. Anna Strusińska, 2. Maria Ławniczak, 3. Aleksandra Kąc; chłopcy – 1. Bartek Banach, 2. Mateusz Fijał, 3. Robert Rydzewski; kat. 1984-85: dziewczęta – 1. Aleksandra Żygowska; chłopcy – 1. Andrzej Zieliński, 2. Mariusz Bielski, 3. Paweł Rutkowski;

kat. 1982-83: dziewczęta – 1. Izabela Rutkowska, 2. Agnieszka Roszman; chłopcy – 1. Tomasz zajączkowski, 2. Przemysław Ebertowski, 3. Jakub Krzyżak;

kat. 1971-81: kobiety – 1. Agnieszka Frontczak, 2. Monika Ziembicka; mężczźni – 1. Michał Bogdziewicz, 2. Jarosław Bednarski, 3. Sebastian Sikora;

kat. 1955-70: kobiety – 1. Magdalena Stempska, 2. Marzanna Urbanowska, 3. Danuta Styk; mężczyźni – 1. Krzysztof Sobieraj, 2. Jacek Pionka, 3. Paweł Stempski; kat. 1954 i starsi: kobiety – 1. Grażyna Drop, 2. Barbara Woźniak, 3. Krystyna Milewska; mężczyźni – 1. Zbigniew Bielski, 2. Eugeniusz Bogdziewicz, 3. Ryszard Dembkowski.

Patronat medialny nad Bike Tour Gdynia sprawują ?Dziennik Bałtycki? i Radio Eska Nord.
Ponad 150 kolarzy rywalizowało tym razem na Chylonii.

Uczestnicy tego wyścigu podkreślali walory tej trasy. Nie dość, że jest ona bardzo ładna to jeszcze bardzo ciekawa. Wiele jest na niej stromych podjazdów i karkołomnych zjazdów, na których najlepsi rozwijają prędkość nawet do 60 km/h. W sumie trasa była dosyć trudna. jedynie młodsze dzieci miały specjalnie wyzanczoną dwukilometrową pętlę, o niezbyt dużym stopniu trudności.

Gdynianie tym razem okazali się bardzo gościnni. Miejscowi kolarze wygrali zaledwie 6 spośród 16 kategorii. jak zwykle nie zawiodła bardzo silna grupa kolarska z Torunia, która nie dała żadnych szans rywalom w najstarszej kategorii.

W tym roku odbędą się jeszcze dwa wyścigi z cyklu Bike Tour Gdynia. Ostatnie zawody, które odbądą sią na Karwinach będą miały rangę mistrzostw okręgu w kolarstwie górskim.

Autor artykułu: Bed

Strzelectwo. Życiowy sukces Andrzeja Jasutowicza

Tuesday, June 13th, 2000

Wielki sukces odniósł w strzeleckim Pucharze Świata Andrzej Jasutowicz. 39-letni zawodnik olsztyńskiej Gwardii zajął w Monachium szóste miejsce w konkurencji pistoletu szybkostrzelnego 2×30 strzałów.

Zawody PŚ w stolicy Bawarii uchodzą za nieoficjalne mistrzostwa świata. Doborowa obsada gwarantuje wyniki na najwyższym międzynarodowym poziomie. Jeden z nich był niespodziewanie udziałem wicemistrza Polski w pistolecie szybkostrzelnym Andrzeja Jasutowicza. Reprezentant Gwardii, który po 26 latach strzelania po raz pierwszy znalazł się w kadrze narodowej seniorów, zajął w Monachium szóste miejsce z wynikiem 685,4 pkt. (588 w serii zasadniczej i 97,4 w fazie finałowej). Polak ustanowił rekord życiowy, a przy okazji zdobył międzynarodową klasę mistrzowską – najwyższą strzelecką normę. Zawody wygrał dwukrotny złoty medalista olimpijski, absolutny król pistoletu szybkostrzelnego Niemiec Ralf Schumann. Startowało 56 zawodników.

- Bez dwóch zdań to mój największy sukces – powiedział po powrocie do Olsztyna szczęśliwy Andrzej Jasutowicz. – Nieźle namieszałem w Monachium. Można powiedzieć, że to był strzał z grubej rury. Buzia mi się śmieje, bo czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem w życiu. Żona z teściową i szwagierką mało nie oszalały z radości, kiedy usłyszały, co zrobiłem w Niemczech.

W Monachium została nagrodzona benedyktyńska wręcz cierpliwość Jasutowicza. Po latach pukania do drzwi kadry w tym roku nad wyraz skromny zawodnik znalazł się w kręgu zainteresowań trenerów reprezentacji. Po dobrych występach kwalifikacyjnych w Dortmundzie, Wiesbaden i Pilźnie olsztynianin w nagrodę pojechał na zawody PŚ do Mediolanu (w debiucie zajął 16. miejsce) i Monachium. W tej ostatniej imprezie wygrał m. in. z przygotowującym się do igrzysk olimpijskich Krzysztofem Kucharczykiem. Czy to oznacza, że strzelec Gwardii ma szansę pojechać do Sydney? – Żadnej. Kwalifikacje do igrzysk już się odbyły, kadra została ustalona – ucina spekulacje Jasutowicz.

Autor artykułu: Mieczysław Rutkiewicz

Wrakiem na wycieczkę

Friday, June 9th, 2000

Stan techniczny autokarów i busów jest zły – takie są wnioski policji, która w ostatnich dniach nasiliła kontrole prywatnych przewoźników. Na ponad 100 skontrolowanych pojazdów do przewozu ludzi połowa nie nadawała się do jazdy ze względu na usterki techniczne.

- Najczęściej niesprawny był układ kierowniczy, wiele pojazdów miało łyse opony – mówi nadkomisarz Grzegorz Kwieciński, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. – Poza tym właściciele firm zapominają, że w autobusach powinny być zamontowane tachografy.

W ponad połowie kontrolowanych autobusów wykryte usterki techniczne były podstawą do odebrania dowodów rejestracyjnych.

Według policji najgorszy jest stan autobusów i mikrobusów, kursujących na trasie z Bartoszyc i Dobrego Miasta do Olsztyna oraz na trasach do Jezioran, Bisztynka i Biskupca.

Niemal codziennie olsztyńscy policjanci kontrolują po kilka autokarów, którymi dzieci wybierają się na wycieczki szkolne. Częste się zdarza, że wszystkie podstawiane autokary są niesprawne i dzieci nie mogły wyjechać na wycieczkę.

- Na ogół prywatni przewoźnicy, którzy mają najniższe ceny, oszczędzają na naprawach autokarów – wyjaśnia nadkomisarz Kwieciński. – Lepiej wybrać drożą firmę, niż ryzykować zdrowiem i życiem dzieci.

Podobne kontrole autokarów wycieczkowych są prowadzone w całym regionie. Policjanci zapewniają, że przyjadą na każde wezwanie rodziców czy nauczycieli.

Autor artykułu: Cezary Stankiewicz

Rowerzyści są już za Uralem

Friday, June 9th, 2000

Szymon Mioduszewski i Mariusz Gesek wyjechali z Olsztyna na rowerach pod koniec kwietnia. Przejechali już Ural.

Według ostatnich wieści rowerzyści czują się bardzo dobrze. Przejechali już ponad trzy tysiące kilometrów. Na początku wyprawy chcieli dotrzeć do Krasnojarska, a potem spłynąć w dół rzeki Jenisej. Jazda idzie im jednak tak dobrze, że zamierzają dojechać aż do Irkucka.

- Pogodę mają dobrą i jak mi powiedzieli w ostatniej rozmowie telefonicznej nie są zmęczeni. Są zadowoleni też z rowerów, które na razie ich nie zawiodły – powiedziała nam mama Mariusza.

Dotarły już do nas pierwsze kartki pocztowe, które Szymon z Mariuszem wysłali z Moskwy. Napisali w nich, że w stolicy Rosji dopadły ich przymrozki.

Olsztyńscy cykliści opowiadają, że zaskakuje ich gościnność mieszkańców Rosji, którzy przyjmują ich pod swój dach i dają nocleg. Szymonowi jeden z gospodarzy sprezentował nawet bagażnik, gdy jego sprzęt się popsuł.

Autor artykułu: Tomasz Sosnowski

Ile jest wart pasek na cenzurce?

Friday, June 9th, 2000

Żeby dostać na koniec roku szkolnego świadectwo z wyróżnieniem, niekoniecznie trzeba być bardzo dobrym uczniem. W niektórych szkołach wystarczą do tego same czwórki.

Kiedy obecny rok szkolny się zaczynał, obowiązywała jeszcze zasada, że świadectwa z wyróżnieniem przyznawane są wyłącznie tym uczniom, którzy na koniec roku mają średnią ocen powyżej 4,75 i przynajmniej bardzo dobrą ocenę z zachowania. Zanim rok szkolny się skończył, Ministerstwo Edukacji Narodowej znowelizowało system klasyfikacji i oceny uczniów i zezwoliło na wyróżnienie ucznia świadectwem z czerwono-białym paskiem przy średniej ocen 4,0 i dobrym zachowaniu. Zezwolił też szkołom na podniesienie poprzeczki i ustalenie wyższej średniej ocen.

- Postanowiliśmy, że zostaniemy przy starym systemie, czyli średniej 4,75 – mówi Danuta Kryszałowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 22 w Olsztynie.

Podobnie uczyniła Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół Powszechnych i II LO w Olsztynie.

- Naszym zdaniem obniżenie średniej do oceny dobrej zdeprecjonowałoby rangę świadectwa z wyróżnieniem – stwierdza Grażyna Rudnicka z SP 33.

W iławskiej SP 2 w tym roku świadectwa z paskiem otrzymają uczniowie, którzy mają średnią ocen cztery. – Postąpiliśmy zgodnie wytycznymi MEN – mówi Henryk Zabłotny, dyrektor szkoły.

W Działdowie w szkołach podstawowych i gimnazjach trzeba mieć średnią 4,75, w Zasadniczej Szkole Zawodowej i Liceum Handlowym wystarczy średnia 4,0.

Autor artykułu: Andrzej Mielnicki, P.M.

Akademia niegospodarności

Tuesday, June 6th, 2000

Olsztyńska delegatura Urzędu Ochrony Państwa skierowała do prokuratury wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie niegospodarności władz byłej Akademii Rolniczo-Techniczej w Olsztynie.

Chodzi o rolniczy Zakład Doświadczalny w Łężanach, który ART wydzierżawiła osiem lat temu byłemu posłowi SLD Tadeuszowi Matyjkowi. Zdaniem UOP zawarta przez ówczesne władze ART umowa była skrajnie niekorzystna dla uczelni. – Byłą ART naraziło to na straty w wysokości trzech i pół miliona złotych – powiedział nam porucznik Jan Adamowicz, rzecznik olsztyńskiej delegatury UOP.

Sprawę Łężan, czyli dużego gospodarstwa i pałacu, kontrolowała również Najwyższa Izba Kontroli. Inspektorzy stwierdzili, że umowa dzierżawna, którą poseł Matyjek zawarł w lutym 1992 r z Akademią Rolniczo-Techniczną była wyjątkowo niekorzystna. Nie zawierała nawet informacji o wartości przekazywanego majątku. Władze uczelni na dwa lata zwolniły dzierżawcę z opłat, przez cztery kolejne na wniosek posła ówczesne władze ART zgodziły się obniżyć pięciokrotnie proponowaną wcześniej stawkę czynszu. Za piękny pałac, duże gospodarstwo i jezioro w pobliżu Łężan, poseł Matyjek płacił uczelni równowartość kilku worków zboża.

W ubiegłym roku Uniwersytet Warmińsko-Mazurski odebrał gospodarstwo Tadeuszowi Matyjkowi. Rektor UW-M Ryszard Górecki zapowiedział, że podobnie będzie również z pałacem.

Autor artykułu: Cezary Stankiewicz, Krzysztof Berent

Olimpiada specjalna w Kortowie

Tuesday, June 6th, 2000

Sportowcy upośledzeni umysłowo nie mogą już doczekać się swego święta, które zaplanowano na 29 czerwca. Tego dnia na stadionie w Kortowie rozpocznie się IV Ogólnopolski Mityng Lekkoatletyczny Olimpiad Specjalnych.

Olsztyn po raz drugi będzie gościł uczestników tak dużej imprezy. Trzy lata temu Oddział Regionalny Stowarzyszenia Olimpiad Specjalnych Polska zdał organizacyjny egzamin przy okazji zawodów pływackich. Teraz przyszła pora na lekkoatletów, którzy przez cztery dni (29 czerwca – 2 lipca) zaznają smaku rywalizacji na stadionie AZS w Kortowie. Do akademickiego miasteczka przyjedzie ponad 400 sportowców z Polski, Łotwy i Bośni.

- Dzieci upośledzone przez los odżywają, gdy opuszczają cztery ściany swoich domów – mówi dyrektor Stowarzyszenie Olimpiady Specjalne Polska, Oddział Regionalny Warmińsko-Mazurskie Anna Wasilewska. – Sport jest dziedziną, która u nich wyzwala spontaniczne emocje. Bardzo przeżywają udział w zawodach, a jednocześnie potrafią wspaniałe się cieszyć z najdrobniejszej rzeczy. Dlatego tak ważne jest, by każde poczuło się dowartościowane, odbierając nagrodę.

Honorowy patronat nad olsztyńskim mityngiem objęła prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Irena Szewińska. Organizatorzy wysłali też zaproszenia do najznakomitszych olimpijczyków-lekkoatletów: Ewy Kłobukowskiej, Grażyny Rabsztyn, Zdzisława Krzyszkowiaka, Władysława Kozakiewicza, Mariana Woronina i Jacka Wszoły.

Autor artykułu: Mieczysław Rutkiewicz

Jurkowski podpisał

Tuesday, June 6th, 2000

=b?Bartosz Jurkowski podpisał kontrakt z Petro Płock. Wygasła mu umowa ze Stomilem Olsztyn i w myśl przepisów Polskiego Związku Piłki Nożnej mógł związać się kontraktem z innym pracodawcą.=/b?=p?
=p?- Potwierdzam fakt podpisania indywidualnego kontraktu z panem Jurkowskim – powiedział wczoraj Gazecie prezes Petro Krzysztof Gawłowski. – W piątek spotkamy się w Olsztynie z władzami Stomilu, by ustalić sumę odstępnego za tego piłkarza.=p?
Informację potwierdził także wiceprezes Stomilu Henryk Sitek. – Na razie powiem tylko tyle, że jest kupiec i jest sprzedający. Za kilka dni obie strony spotkają się, by uzgodnić szszegóły. Sitek uchylił się od udzielenia informacji, ile zażąda Stomil. – Nie będziemy prowadzić negocjacji za pośrednictwem mediów – stwierdził wiceprezes.=p?
Według naszych ustaleń Stomil będzie żądał za Jurkowskiego minimum 1,5 mln złotych.=p?
W czwartek powinna zapaść decyzja, kto poprowadzi Stomil w przyszłym sezonie. Olsztyńscy działacze twierdzą, że ,piłeczka jest po stronie trenera Bogusława Kaczmarka”, któremu przedstawiono warunki, na jakich miałby prowadzić zespół w nadchodzącym sezonie. Gdański szkoleniowiec ma podjąć decyzję najpóźniej pojutrze.=p?

Autor artykułu: Zbigniew Szymula

UFO w ogródku

Friday, June 2nd, 2000

Ełczanka Eliza Celoch zajęła drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie ortograficznym dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

Ósmą edycję ortograficznych zmagań poprzedziły marcowe eliminacje, w których wystartowało ponad tysiąc osób. W środowym finale w Katowicach wzięło udział 40 uczestników, w tym dwie ósmoklasistki ze Szkoły Podstawowej nr 7 w Ełku: Eliza Celoch i Justyna Smolińska. Eliza w ubiegłym roku zajęła czwarte miejsce, a dwa lata temu piąte; była wtedy jego najmłodszą uczestniczką.

Na napisanie dyktanda pt. ,Zdumiewające wydarzenie wszech czasów, czyli UFO w ogródku” uczniowie mieli czterdzieści pięć minut. Najwięcej trudności sprawiło uczestnikom wyrażenie ,trupio blady”.

- Dyktando było bardzo trudne – ocenia Eliza. – Zrobiłam jeden błąd. Wyraz ,UFO” napisałam małymi literami.

Laureatka twierdzi, że robi niewiele błędów, bo czyta bardzo dużo książek.

- Oczywiście najważniejsze są zasady pisowni – mówi Eliza. – Ale ja po prostu kocham czytać i to mi pomaga. Dzięki czytaniu ćwiczę pamięć wzrokową. Oprócz tego trzeba mieć szczęście, żeby spotkać taką polonistkę, jaka mnie właśnie uczy.

Do konkursu przygotowywała Elizę polonistka Małgorzata Pieńkowska.

Autor artykułu: Magdalena Hirsztritt