Archive for August, 2000

I po Marciniaku

Wednesday, August 30th, 2000

Prezes MOKS Stomil Olsztyn Piotr Wieczorek wielokrotnie zapowiadał zaprowadzenie porządków w klubie, który ma zacząć wreszcie działać na zdrowych zasadach. Okazuje się, że prezes nie rzuca słów na wiatr: wczoraj dyrekcja klubu rozwiązała w trybie dyscyplinarnym umowę z napastnikiem Dariuszem Marciniakiem.

Były reprezentant Polski zagrał w dwóch meczach ligowych Stomilu – z Odrą Wodzisław i Polonią w Warszawie oraz w spotkaniu Pucharu Ligi z Hetmanem Zamość. 6 sierpnia podczas meczu drugiej drużyny w Biskupcu rzekomo doznał wstrząsu mózgu. To zdarzenie nie zostało definitywnie potwierdzone – mimo wezwań zawodnik nie stawił się na umówione badania lekarskie, które miały się odbyć 21 sierpnia, i od tego czasu nie pojawił się w klubie.

– Przestał świadczyć określone umową usługi, nie mogliśmy podjąć innej decyzji, jak tylko rozwiązać z nim umowę o pracę – powiedział Gazecie dyrektor Stomilu Waldemar Kowalski.
Stomil korzystając z przerwy w ligowych rozgrywkach buduje formę na kolejne ważne ligowe spotkania (z Orlenem w Płocku, Wisłą Kraków w Olsztynie i Legią w Warszawie).

Wczoraj piłkarze przed południem trenowali na głównym boisku, później wyjechali do Mikołajek, gdzie w Hotelu Gołębiewski mieli zaplanowaną kompleksową odnowę biologiczną. Na sobotę trener Paweł Dawidczyński zaplanował towarzyski mecz z atrakcyjnym rywalem. Na stadionie przy Al. Piłsudskiego o godz. 12 Stomil zmierzy się z czołowym zespołem Algierii – E.S.S. Setif.

Autor artykułu: zib

Za ciasne słupy ogłoszeniowe

Wednesday, August 30th, 2000

Szef biura senatorskiego Tadeusza Kopacza, Jan Borowski, oskarża pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury w Braniewie o celowe zaklejenie plakatami informacji o jubileuszowej mszy świętej z okazji XX-lecia powstania Solidarności.

Nie wyklucza złożenia pozwu sądowego.
- Wszystkie informacje o mszy zostały zaklejone plakatami ośrodka kultury – twierdzi Jan Borowski. – Pracownicy MOK-u znani są ze swoich dość kontrowersyjnych poglądów politycznych. Dlatego jestem przekonany, że było to działanie celowe.

Dyrektor MOK, Hanna Kurek-Jacewicz zaprzecza tym oskarżeniom.
- Z całą pewnością był to przypadek, podobnie jak za przypadkowe uznałam wcześniejsze zaklejenie plakatami biura senatorskiego informacji o naszej imprezie podsumowującej wakacje – twierdzi Hanna Kurek-Jacewicz. – Nie przyjmuje oskarżeń pana Borowskiego. Nie interesują mnie poglądy polityczne ani przynależność partyjna moich pracowników. I nie pozwolę, aby kiedykolwiek wpłynęły one na pracę ośrodka.

Autor artykułu: ZAK

Olimpijczycy w Urzędzie Marszałkowskim

Wednesday, August 30th, 2000

Gdynia pożegnała swoich olimpijczyków pluszowymi słoniami. Władze województwa warmińsko-mazurskiego były bardziej praktyczne – wręczyły koperty.

Sala Urzędu Marszałkowskiego okazała się za ciasna dla spotkania z czwórką reprezentantów na Sydney. Tłok zrobił się głównie za sprawą silnej ekipy lokalnych dziennikarzy, nie odstępujących na krok bohaterów uroczystości: mrągowskich żeglarzy Moniki Bronickiej, Tomasza Stańczyka i Tomasza Jakubiaka oraz tenisisty stołowego Tomasza Krzeszewskiego, który do Olsztyna podróżował spod granicy niemiecko-belgijskiej.

Na bohaterów dnia czekały nie tylko miłe słowa od marszałka Andrzeja Ryńskiego i wicemarszałka województwa Ireny Petryny. Były też listy gratulacyjne z załącznikami – kopertami, w których każdy olimpijczyk znalazł po pięć tysięcy złotych.

- Tylko wy wiecie, ile wyrzeczeń kosztowały was przygotowania do olimpijskiego startu – powiedział marszałek Ryński. – Mam nadzieję, że wsparcie finansowe ze strony samorządu przyda się w Sydney. Życzę wam, by kilkuletni wysiłek nie poszedł na marne.

Dziś po uroczystym obiedzie w warszawskim Grand Hotelu 141- osobowa grupa polskich sportowców złoży na lotnisku Okęcie ślubowanie olimpijskie. 1 września o 3.20 większa częć ekipy wyruszy w podróż do Sydney.

Autor artykułu: Mieczysław Rutkiewicz

Kto podrzucił tę bombę?

Monday, August 28th, 2000

Oddział saperów z Giżycka usunął wczoraj niewybuch, który odkryto przed blokiem przy ul. 1 Maja 7 w Piszu. Pocisk leżał pod oknami mieszkańców przez całą noc.

Pocisk możdzierzowy z zapalnikiem porzucono pod ławką w okolicach piaskownicy. Do wczoraj przez około szesnaście godzin terenu pilnowali funkcjonariusze miejscowej policji.

- O zdarzeniu powiadomiono nas w niedzielę o godzinie 2O.40 – wyjaśnia po. Komendanta Powiatowego Policji w Piszu, podkom. Andrzej Borkowski – Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

- Nie mogłam spać w nocy, wciąż myślałam o tym, że pod moim oknem leży bomba – mówi jedna z mieszkanek bloku.
Wczoraj w południe pocisk został usunięty przez oddział pirotechniczny z giżyckiego Batalionu Saperów.

- Niewybuch był poważnym zagrożeniem dla mieszkańców bloku – informuje dowódca oddziału. – Pocisk został zabezpieczony i jeszcze dziś będzie zdetonowany na naszym poligonie.

Saperzy za pomocą wykrywacza metali sprawdzili teren wykopów prowadzonych podczas budowy ulicy, znajdującej się kilkadziesiąt metrów od miejsca znalezienia śmiercionośnego trofeum. – Być może stamtąd pochodził niewybuch – twierdzą saperzy. – Niewykluczone również, że przyniosły go dzieci z okolicznych lasów.

Z Pisza oddział pirotechniczny udał się do Kętrzyna. W miejscowości Jurki koło Kętrzyna rolnik wyorał dwa niewybuchy artyleryjskie. Saperzy z Giżycka zabrali je z pola i przewieźli na poligon.

Autor artykułu: Marek Truszkowski, Ludmiła Przywarty

Kadrowicz z Bisztynka

Monday, August 28th, 2000

Łukasz Tumicz, wychowanek Reduty Bisztynek, zajął z reprezentacją Polski do lat 15 czwarte miejsce na turnieju w Moskwie.

Piętnastoletni napastnik był w Rosji jedynym reprezentantem województwa warmińsko-mazurskiego. W stolicy Rosji kadra U 15, trenowana przez Andrzeja Zamilskiego, przebywała jedenaście dni. W tym czasie rozegrała cztery spotkania: z Chinami (2:0), reprezentacją Moskwy (0:2), Rosją (1:2) i, decydujące o trzecim miejscu w turnieju, z Jugosławią (0:0, karne 3:4).

Łukasz rozegrał cały mecz przeciwko Moskwie, a w spotkaniach z Chinami i Rosją występował przez jedną połowę. Tylko ostatni mecz turnieju oglądał z ławki rezerwowych. – Niestety, tym razem zabrakło szczęścia pod bramką rywali – przyznał po powrocie. – Myślę jednak, że wypadłem nie najgorzej. We wrześniu reprezentacja będzie grała z Ukrainą i bardzo chciałbym znowu otrzymać powołanie.

Autor artykułu: GK

Wziźty w kleszcze

Monday, August 28th, 2000

OlsztyEski kierowca Maciej Marcinkiewicz awansowa3 na czwarte miejsce w klasyfikacji mistrzostw Europy Centralnej w wyŚcigach samochodowych Formu3y 3.

W dwóch wyŚcigach kolejnej eliminacji na torze w Rijece Polak by3 siódmy i czwarty. ZwyciźzcI sobotniego wyŚcigu zosta3 W3och Cavicchi, który prowadzi w klasyfikacji generalnej. W niedzielź wygra3 Austriak Marco Scharf.

- Czwarte miejsce to powtórka mojego najlepszego wyniku z pierwszej eliminacji w Brnie – powiedzia3 po wczorajszych zawodach kierowca Ho3owczyc Management VOX. – Tor na S3owacji mia3em jednak okazjź poznaĺ jun wczeŚniej, a w Chorwacji je*dzi3em pierwszy raz. Posz3o mi ca3kiem dobrze.

PoczItek mia3em jednak s3abszy. Wystartowa3em z dziewiItego pola, a po starcie zosta3em wziźty w kleszcze przez dwóch rywali i by3em zmuszony hamowaĺ. Spad3em an na dwunastI pozycjź, ale ta sytuacja podranni3a mojI ambicjź, wiźc zaczI3em odrabiaĺ straty. Uda3o siź – doda3 zadowolony Marcinkiewicz.

Autor artykułu: Rut

Interesująco w Uranii

Friday, August 25th, 2000

Wczoraj w olsztyńskiej Uranii rozpoczął się międzynarodowy turniej piłki ręcznej mężczyzn o Puchar prezydenta miasta.

W pierwszym meczu mistrz Polski Wybrzeże Gdańsk zmierzył się z beniaminkiem serii A I ligi MTS Kwidzyn. Gdańczanie byli wyraźnie lepsi wygrywając 32:22. W drugim spotkaniu gospodarze imprezy – Warmia-Traveland Olsztyn (II liga) – spotkali się z mistrzem Litwy Granitasem Kowno. Po interesującym przebiegu meczu wygrali Litwini 25:20 (12:11).

Bramki dla Warmii-Travelandu zdobyli: Kłosowski i Wojtaszewski – po 4, Dowgiałło i Zyśk – po 3, Szymkowiak i Tetyk po 2 oraz Jakacki i Sapalski – po 1. Dla Granitasa najwięcej – Raczkauskas 9. Mecz pomiędzy Granitasem i MTS zakończył się wynikiem 30:24. Dziś dokończenie turnieju. O godz. 14 Warmia-Traveland zagra z MTS, a o godz.16 Wybrzeże z Granitasem.

Autor artykułu: Lech Janka

Piraniana haczyku

Friday, August 25th, 2000

Piranię o wadze 800 gramów i długości 35 centymetrów złowił w jeziorze Guzianka Wielka mieszkaniec Rucianego-Nidy Józef Dziekoński.

- Byłem z kolegą na łódce, łowiliśmy okonie – opowiada wędkarz. – Przy jednym z zacięć okazało się, że mam do czynienia z bardzo waleczną sztuką. Wyjęcie jej z wody zajęło mi około 15 minut.

Pirania skusiła się na czerwonego robaka na głębokości około 10 metrów. Zamrożona ryba znajduje się w Obiekcie Gospodarki Rybacko-Wędkarskiej w Rucianem-Nidzie, skąd na początku przyszłego tygodnia przewieziona zostanie do Katedry Zoologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Dyrektor ośrodka Jerzy Lisowski odmówił udzielenia jakichkolwiek informacji na ten temat.

Naoczni świadkowie, którzy widzieli rybę, twierdzą zgodnie, że była to pirania.
Piranię złowiono w minioną sobotę o godzinie 9 rano. Do wczoraj nie informowano mediów o zdarzeniu. Nasza gazeta dowiedziała się o sprawie od anonimowego czytelnika. Nieoficjalnie mówi się, że podobną piranię złowiono dwa tygodnie wcześniej w Jeziorze Nidzkim.

Autor artykułu: Marek Truszkowski

Podpisy trafiły do marszałka

Friday, August 25th, 2000

W czwartek przekazaliśmy marszałkowi Sejmu Maciejowi Płażyńskiemu listy z dziesięcioma tysiącami podpisów, które zebraliśmy pod apelem ,Nie czuję się bezpiecznie, dlatego domagam się zaostrzenia kodeksu karnego”.

- Nasza akcja wzięła się z powszechnego braku poczucia bezpieczeństwa, nie ma żadnego związku z polityką – podkreślił redaktor naczelny Gazety Robert Sakowski, wręczając listy marszałkowi. – Chcemy tylko, aby politycy usłyszeli głos mieszkańców Warmii i Mazur.

Chcemy, by Polska była krajem bezpiecznym. Składając podpisy na pana ręce robimy to w przekonaniu, że będzie pan działał na rzecz poprawy bezpieczeństwa w naszym kraju.

- Polacy rzeczywiście nie czują się bezpiecznie – mówił marszałek – Udowadnia to także wasza akcja. Jeśli w tak krótkim czasie udało się dziennikarzom zebrać tak dużo podpisów to znaczy, że ludzie chcą dać wyraz swojemu niepokojowi. Dokładacie swoją cegiełkę do poprawy bezpieczeństwa w kraju.

Marszałek dodał, że przekaże nasz apel komisji kodyfikacyjnej, która zajmuje się nowelizacją kodeksu karnego.
- Głosy Waszych czytelników nie pójdą na marne – zapewnił.
Przypomnijmy, że do zbierania podpisów przystąpiliśmy po zabójstwie w Mrągowie.

Na początku sierpnia zabito tam studenta, tylko dlatego, że miał długie włosy. Chcieliśmy zebrać 1000 podpisów. W ciągu kilku godzin w 15 miastach naszego regionu pod apelem podpisało się 7 tysięcy osób. Zakończyliśmy akcję, gdy liczba ta doszła do 10 tysięcy.

Autor artykułu: Beata Brokowska

Wrócił ołtarz z czasów Kopernika

Monday, August 21st, 2000

Do fromborskiej katedry powrócił po rocznej renowacji ołtarz świętego Bartłomieja, którym opiekował się kiedyś Mikołaj Kopernik.

Wczoraj zakończył się montaż ołtarza. Po raz pierwszy wystawiono go w tym miejscu w 1510 roku. Wówczas przekazano go w opiekę Mikołajowi Kopernikowi, który został kanonikiem Warmińskiej Kapituły Katedralnej. Pod ołtarzem, w podziemiach, spoczywa też ciało wielkiego atronoma.

Projekty domów - kompletne projekty architektoniczno – budowlane

- Zgodnie ze zwyczajem każdy kanonik ma swój ołtarz. Tak było kiedyś, tak jest i teraz – mówi ksiądz prałat Jan Górny, kanonik Warmińskiej Kapituły Metropolitarnej. – Teraz mi przypadła opieka nad tym ołtarzem. Postarałem się, aby go odnowiono ze środków mojej fundacji. Nie chciałbym jednak mówić o konkretnych sumach. To był spory wydatek.

Z pierwotnego ołtarza pozostały do czasów dzisiejszych 4 figury apostołów. Ołtarz wymagał renowacji ze względu na zły stan drewna i srebra użytego do jego wykonania.

- Musieliśmy na nowo położyć całe srebro. Zużyliśmy 48 tak zwanych książeczek srebra. Każda zawiera 11 decymetrów tego kruszca – tłumaczy Jolanta Gagis, konserwator dzieł sztuki z Gdańska. – Złota potrzebowaliśmy już trochę mniej.

Fromborska katedra jest jednym z najlepiej zachowanych w Polsce obiektów architektury sakralno-obronnej. Wkrótce rozpocznie się renowacja jej wnętrza.

Autor artykułu: Ingrid Hintz