Archive for December, 2000

W radzie po staremu

Friday, December 29th, 2000

Wojewoda warmińsko-mazurski uchylił trzy uchwały podjęte w listopadzie przez elbląską Radę Miejską. Nieważne są uchwały dotyczące: odwołania Michała Wawryna z funkcji przewodniczącego komisji promocji, odwołania jednego z członków komisji spoza Rady Miejskiej i uchwała dotycząca planu zagospodarowania przestrzennego rejonu elbląskich dworców.

- Decyzja wojewody oznacza, że Michał Wawryn nadal jest przewodniczącym komisji promocji – przyznaje Andrzej Kempiński, przewodniczący Rady Miejskiej.

Rada Miasta ma 30 dni na odwołanie się od decyzji wojewody do Naczelnego Sądu Admnistracyjnego.

O uchylenie 10 uchwał ze względów na błędy proceduralne wystąpili do wojewody radni AWS, po tym jak na listopadowej sesji radni SLD przyjęli uchwałę o odwołaniu Michała Wawryna z funkcji przewodniczącego komisji promocji. Radni AWS opuścili wówczas obrady. Wszyscy stawili się na sesję w piątek 29 grudnia.

Autor artykułu: daga

Projektantka jak psycholog

Friday, December 29th, 2000

Modne jest to, w czym kobieta wygląda najpiękniej. Taką dewizę wyznaje Krystyna Wrzos-Mielcarzewicz, projektantka mody z Elbląga.

Zdaniem kreatorki mody, stroje wieczorowe są ponadczasowe, wobec czego trudno jest mówić o obowiązujących dziś trendach. Podczas obecnego karnawału nie powinna dominować czerń – nasze życie jest już wystarczająco smutne. Mile widziane są kreacje w żywych, wesołych kolorach. Do tego, jak zawsze, modne będą cekiny, brokaty, pióra i inne ozdoby.

- Osiemnaście lat temu ktoś przywiózł mi maszynę na wózku i powiedział, że mam szyć – wspomina Krystyna Wrzos-Mielcarzewicz. – Nie myślałam wówczas, że pójdzie mi tak łatwo i że dojdę do tego, co posiadam dzisiaj.
W styczniu pani Krystyna otwiera w Gdyni swój drugi już salon mody. Z tej okazji w Gdańsku i Elblągu chce zorganizować pokazy swoich najnowszych kolekcji.

Pani Krystyna jest samoukiem. Do wszystkiego dochodziła bez niczyjej pomocy. Na początku wszystko robiła sama – projektowała, kroiła i szyła. Bawiła się każdą suknią i z każdej była dumna. Jednak zamówień było coraz więcej, więc zaczęła zatrudniać pracowników. W najlepszych czasach miała ich ponad dwudziestu.

- Dzisiaj zatrudniam kilka pań, według mnie są to najlepsze krawcowe w mieście – twierdzi pani Krystyna. – Większość z nich jest ze mną od początku.

W swojej codziennej pracy elbląska kreatorka mody jest po części psychologiem.

- Dużo pomaga mi moja wyobraźnia – wyznaje. – Żeby jednak dobrze ubrać kobietę, muszę najpierw poznać jej osobowość. Dopiero wówczas mogę dobrać odpowiednią do jej wnętrza i charakteru kreację.

Pani Krystyna uważa siebie za bardzo szczęśliwą kobietę, bo robi to, co lubi. Projektowanie jest nie tylko źródłem jej dochodów, ale i życiową pasją. Jak twierdzi, w swojej pracy realizuje się w 120 procentach. Lubi wymyślać ciągle nowe rzeczy, tworzy nawet w kuchni.

- Teraz moje zajęcie polega głównie na wymyślaniu projektów, doborze odpowiednich wzorów, kolorów oraz na konsultowaniu pewnych spraw z moimi współpracownicami – mówi Krystyna Wrzos-Mielcarzewicz.

Projektantka wymyśla stroje dla pań w różnym wieku, od kilkuletnich dziewczynek do 80-letnich seniorek. Jeśli trzeba, ubiera również panów. Szyje im kamizelki, które pasują do kreacji partnerek, marynarki, a nawet fraki. Woli jednak ubierać panie. Jej klientkami są biznesmenki, aktorki, żony polityków, ale również i gospodynie domowe czy szatniarki.

- Wszystkie traktuję jednakowo – wyznaje. – Każda kobieta zasługuje na to, by w towarzystwie, na balu, wyglądać wyjątkowo.

Każda kreacja, wymyślona przez elbląską dyktatorkę mody, jest jedyna i niepowtarzalna. Nawet jeśli na jednym balu spotyka się kilka ubranych przez nią pań, to każda ma inną suknię.

Materiały, z których powstają kreacje pani Krystyny, są różne. Do Elbląga sprowadzane są z Paryża, Rzymu, Amsterdamu. Często są to odpady od słynnych krawców, m.in. od Armaniego.

Szefowa salonu lubi też organizować pokazy wymyślonych przez siebie kolekcji. Ma ich już kilka na swoim koncie, m.in. w Elblągu i Kaliningradzie.
Pani Krystyna chętnie projektuje też wnętrza domów. Tu również korzysta ze swej bogatej wyobraźni.

- Jeśli jednak chodzi o kreacje, to ostatnim wyzwaniem jest dla mnie zamówienie jednej z klientek, która zażyczyła sobie, bym uszyła jej strój Izydy – wyznaje projektantka. – Z samym strojem to jakoś sobie poradzę, ale przy doborze odpowiedniej biżuterii będą musiała skorzystać z pomocy pewnego kowala artysty.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Sylwestrowe porachunki

Friday, December 29th, 2000

Sławomir T., właściciel agencji towarzyskiej przy Szosie Elbląskiej w Ostródzie stracił życie w noc sylwestrową z 1998 na 1999 rok. Wczoraj Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał sprawców śmiertelnego pobicia: Marcina G. na 15 lat, zaś Dariusza J. na 13 lat więzienia.

Do tragicznych wydarzeń doszło podczas prywatki w domu Marcina G. Sławomir T. pojawił się na niej, licząc być może na znalezienie jakiejś dziewczyny do swej agencji. Zwrócił uwagę na dziewczynę, przy której kręcił się już Marcin G. Taki był najprawdopodobniej motyw pobicia. Późniejsze zajście przed domem widziała jedna z wychodzących z imprezy dziewczyn oraz kierowca wezwanej przez nią taksówki.

Ciało Sławomira T., znaleziono dopiero po pięciu dniach. Sąd uznał, że Marcin G. i Dariusz J. bijąc, kopiąc i zostawiając na mrozie ofiarę musieli wiedzieć, że skazują go na śmierć. Nie osądzono ich jednak za zabójstwo, czego domagał się prokurator, lecz tylko za jego usiłowanie. Biegły lekarz sądowy uznał bowiem, że Sławomir T. zmarł w kilka godzin po pobiciu na skutek uduszenia. Ktoś zadzierzgnął nieprzytomnemu pętlę na szyi.

Autor artykułu: Stanisław Brzozowski

Nauczycielka na ławie oskarżonych

Friday, December 29th, 2000

Prokuratura w Lidzbarku Warmińskim oskarżyła nauczycielkę gimnazjum w Łaniewie o polecenie pobicia ucznia tej szkoły. Prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie drugiej nauczycielki. 23-letnia Anna M. przed świętami uległa poważnemu wypadkowi drogowemu i kilka dni później zmarła w lidzbarskim szpitalu.

Do pobicia doszło 11 października podczas lekcji fizyki. Nastolatka poturbowali czterej inni uczniowie. Chłopcy stwierdzili, że namówiła ich do tego Teresa D. Podczas dochodzenia okazało się, że do podobnej sytuacji doszło tydzień wcześniej. Wtedy również Teresa D. poleciła uczniowi, by ,dał po głowie” Emilowi. Nauczycielce grozi kara od miesiąca do trzech lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu: csz

Kłódka na pogotowiu

Thursday, December 28th, 2000

Poszkodowani podczas sylwestrowych zabaw nie mają co liczyć na pomoc pogotowia przy ul Dworcowej. Kasa chorych nie podpisała kontraktu na jego usługi.

Od nowego roku rolę pogotowia przejmą szpitalne Izby Przyjęć. Oznacza to, że do szpitali trafi każdy chory, nawet taki, który zadrapał się w kciuk. Ambulatorium Chirurgicznej Pomocy Doraźnej przy Dworcowej było jedynym działającym poza szpitalem.

Pogotowie chirurgiczne złożyło ofertę na organizowany przez Kasę Chorych konkurs. Kasa zdecydowała jednak, że w przyszłym roku nie będzie płacić za jego usługi.

- Musimy podporządkować się decyzji kasy. Żal mi pracowników, którzy dzięki pracy w ambulatorium mieli możliwość dorobienia sobie do pensji – mówi Bożena Sarna, dyrektor przychodni. – Moim zdaniem, pacjenci jednak nie ucierpią, gdyż od nowego roku specjalistyczną pomoc doraźną otrzymają w szpitalnych izbach przyjęć.

Zdaniem kasy chorych, takie rozwiązanie jest zgodne z projektem ustawy o zintegrowanym ratownictwie medycznym, który przewiduje m.in. tworzenie w szpitalach oddziałów ratunkowych. W 2001 roku ustawą tą zajmie się parlament. Tymczasem specjaliści od ratownictwa przyznają, że powoływanie się na projekt ustawy jest ryzykowne.

- Nie można się powoływać na , co jest jeszcze projektem. Przynajmniej pod względem prawnym jest to ryzykowne. A poza tym zgodę na likwidację zakładu musi w tym wypadku wyrazić rada społeczna – mówi Wojciech Szadziewicz, lekarz wojewódzki.

Autor artykułu: Grzegorz Adamowicz, Tomasz Sosnowski

Sportowe podsumowanie roku

Thursday, December 28th, 2000

Ostatni rok mijającego wieku w elbląskim sporcie, to przede wszystkim sukcesy w grach zespołowych. Elbląskie piłkarki ręczne zdobyły brązowy medal mistrzostw Polski.
Dzięki temu sukcesowi EB Start Elbląg będzie reprezentował Polskę w rozgrywkach o puchar Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej.

Z bardzo dobrej strony pokazała się formacja standartowa Elbląskiego Klubu Tańca Jantar, która w kraju od kilku lat nie ma sobie równych. Podopieczni trenera Antoniego Czyżyka osiągnęli kolejne sukcesy. Na grudniowych mistrzostwach świata w Niemczech zdobyli brązowy medal i tym samym udowodnili, że należą do ścisłej czołówki światowej. Wcześniej elblążanie wywalczyli w Mołdawii srebrny medal mistrzostw Europy.

Brązowy unihokej

Do udanych miniony rok mogą zaliczyć pingpongiści I-ligowego Mlexera/Polcotexu, którzy po raz pierwszy awansowali do ekstraklasy. Niestety, brak środków finansowych uniemożliwił im grę w tej klasie rozgrywkowej. Dlatego nadal walczą na zapleczu ekstraklasy.
Bardzo udanie w rozgrywkach ligowych unihokeja zadebiutowała drużyna Elhoku Elbląg, zdobywając brązowy medal.

Dzielnie w barażach o wejście do II ligi poczynali sobie koszykarze Truso Elbląg, którzy dotarli aż do finałów. Może w Nowym Roku uda im się wywalczyć upragniony awans.

Niepokonany Bielski

Nie brakowało też sukcesów w sportach indywidualnych. Dobrze rozwija się kariera Jacka Bielskiego na zawodowych ringach. W 13 walkach odniósł 13 zwycięstw i ma już pas mistrza środkowo-azjatyckiego. Jego śladami chce pójść Patryk Bursztynowicz, który już miał udany debiut. Bardzo dobrze na krajowych ringach walczyli młodzi bokserzy Tygrysa Elbląg. Podopieczni trenera Hieronima Kozakiewicza i Piotra Sarnowskiego w mistrzostwach Polski zdobyli 2 złote, 4 srebrne i 6 brązowych medali.

Piłkarski kryzys

Nie brakowało w Elblągu imprez sportowych na wysokim poziomie. Kibice emocjonowali się walkami podczas gali boksu zawodowego Panix Europe. Entuzjastom kolarstwa na długo pozostanie w pamięci 57. Tour de Pologne, którego pierwszy etap po raz drugi odbywał się w naszym regionie, a jego zwycięzcą został elblążanin Piotr Wadecki.

Najpopularniejszą dyscypliną sportu nadal jest piłka nożna. Kończącego się roku mejscowe kluby nie zaliczą jednak do udanych.
Piłkarze Polonii Elbląg mogą tylko pomarzyć o III lidze, z której prawdopodobnie spadnie Zatoka Braniewo.

Autor artykułu: Jerzy Kuczyński

Powiat giżycki. Bale sylwestrowe pod kreską

Thursday, December 28th, 2000

Zbliża się przełom roku i wieku. Dla mieszkańców naszego regionu ta szczególna data nie stanowi sygnału do udziału w sylwestrowych balach w lokalach gastronomicznych.

- To jest po prostu tragedia – mówi właścicielka jednego z lokali w Węgorzewie. – Pomimo wszechstronnej reklamy, mamy tylko dziesięć zgłoszeń.

Liczba punktów, które będą zmuszone odwołać noworoczne imprezy będzie większa.

- Decyzję o tym, czy impreza się odbędzie podejmiemy dopiero na dzień przed balem – mówi pracownica podgiżyckiego pensjonatu. – Frekwencja jest bardzo słaba, na dodatek wielu gości nie wpłaciło zaliczek.

Większość placówek nie liczy na zyski z sylwestra.

- Chodzi o tradycję, o zachowanie dobrej opinii – twierdzi kierownik jednego z giżyckich hoteli. – Mimo obniżenia ceny prawie o połowę liczba gości będzie znacznie niższa.

- Ludzie są po prostu biedniejsi, bardziej liczą się z pieniędzmi, jest wielu bezrobotnych – analizuje sytuację jeden z restauratorów. – Nawet w stanie wojennym potrafiliśmy się bawić. Teraz widać, jak biedne mamy społeczeństwo.

Autor artykułu: Andrzej Banaś

Lodowisko na drodze

Thursday, December 28th, 2000

Wczoraj po południu drogi w całym regionie pokryła lodowa skorupa. Najgorzej było w północno-wschodniej części województwa.

Po południu zaczął padać deszcz, który w zetknięciu z gruntem natychmiast zamarzał.
Kierowcy mieli poważne kłopoty z utrzymaniem samochodów na drodze. Na szczęście do późnego wieczora nie doszło do poważnych wypadków.

Jedynie w okolicach Kętrzyna w rowie wylądowała cysterna z pięcioma tonami oleju opałowego. Na szczęście nie doszło do wycieku.
Krytyczna wręcz sytuacja była w Olecku, gdzie przestały kursować autobusy. Fatalnie było również na drogach między Mikołajkami a Mrągowem, a także w Morągu. Wieczorem marznący deszcz zaczął padać nad Elblągiem.

Drogowcy do walki z gołoledzią rzucili wszystko, czym dysponowali. KIlkadziesiąt samochodów posypywało mieszaniną soli i piasku najważniejsze trasy regionu. Doskonale sprawili się drogowcy w Olsztynie, nie dopuścili do powstania lodowej pokrywy na ulicach. Gorzej było na chodnikach, ale do godz. 20 olsztyńskie pogotowie dostało tylko jedno zgłoszenie o urazie po upadku na oblodzonym chodniku.

Autor artykułu: csz

Podsumowanie roku

Thursday, December 28th, 2000

Zdrowia, szczęścia, pomyślności. Zanosi się na to, że niewiele ze zwyczajowych życzeń noworocznych ma szansę na spełnienie.

W przyszłym roku, a zapewne i w dalszej przyszłości województwo warmińsko-mazurskie będzie nadal dzierżyć niechlubną palmę pierwszeństwa w bezrobociu.

Lista osób pozostających bez pracy od początku roku do końca listopada wydłużyła się o 9,6 tysięcy. Przyrost jest mniejszy niż w roku 1999, gdy zanotowano wzrost o ponad 13 tysięcy, ale w tym przypadku statystyki zamazują rzeczywistość.

Wówczas, po reformie służby zdrowia, bezrobotni masowo ujawniali się, aby uzyskać dostęp do bezpłatnych świadczeń medycznych. Specjaliści z Wojewódzkiego Biura pracy oceniają, że w tym roku tylko 20 proc. z liczby rejestrujących się jako bezrobotni kierowało się taką chęcią.

Rynek pracy

- Zaskoczyły mnie efekty naszych ostatnich badań, z których wynika, że zmniejsza się odsetek bezrobotnych mieszkańców deklarujących ubóstwo – mówi dr Anna Organiściak-Krzykowska z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. – W 1994 roku stanowili oni 40 proc. badanych, a dziś już tylko 30 proc.

Zdaniem dr Organiściak-Krzykowskiej nie jest to skutek planowej polityki społecznej. Ona raczej zmniejsza zasób swoich instrumentów. Wyjaśnienie jest stosunkowo proste – ludzie podejmują się rozmaitych zajęć dorywczych, często na czarno. Pewne znaczenie ma także przygraniczny handel, stanowiący intratne zajęcie.

Stopa bezrobocia w mijającym roku w naszym województwie osiągnęła 21,9 proc., przy ogólnopolskiej średniej 14,5 proc. W porównaniu z ub. rokiem wzrosła o prawie 2 proc.
Najsmutniejszy obraz stanowią powiaty bartoszycki, piski, olecko-gołdapski i braniewski, gdzie notuje się bezrobocie powyżej 30 proc.

W połączeniu ze obniżeniem się warunków życia ludności pracującej powstaje błędne koło: maleje popyt na towary i usługi, pogarsza się więc kondycja firm, które nie są w stanie zwiększać zatrudnienia.

Według Anny Organiściak-Krzykowskiej rozerwać to koło niemocy może polityka ekonomiczna państwa, nastawiona przede wszystkim na wspieranie pracodawców.

Bezpieczeństwo

Według statystyk mijający rok był dobry. Policji udało się zahamować wzrost przestępczości z 8 proc. w ub. roku do 2,7 proc. Wynik stawia woj. warmińsko-mazurskie na drugim miejscu w kraju po woj. lubelskim. Dane z 11 miesięcy tego roku wskazują, że liczba skradzionych samochodów spadła z 2135 do 1765 (do końca listopada).

W samym Olsztynie liczba ta spadła o 339 aut. Warmińsko-mazurska policja zatrzymała 1285 podejrzanych o popełnienie przestępstw. Co ciekawe krzywe obrazujące poziomy bezrobocia i przestępczości w naszym regionie wyraźnie ,rozjeżdżają się" w przeciwnych kierunkach, co przeczyłoby popularnej teorii o bezpośrednim przełożeniu bezrobocia i ubóstwa na stan bezpieczeństwa. W przypadku kryminalnych statystyk należałoby jednak brać poprawkę na margines czynów (zwłaszcza drobnych), które nie zostały policji zgłoszone. Ta ,szara strefa" pewnie nigdy nie zostanie rozpoznana.

Zdrowie

W mijającym roku reforma już nikogo nie szokowała. Z obecnością kas chorych zdążyli oswoić sią zarówno pacjenci, jak i lekarze. Podobnie jak z widmem zamykanych szpitali. Tu także odczucia mieszkańców cząsto różnią się od oficjalnych danych.

W pamięci pozostał mężczyna, który zmarł niemal pod samym budynkiem Szpitala Wojewódzkiego czy też pacjent, który zakończył życie pod drzwiami gabinetu specjalisty, nie doczekawszy się wizyty. Jednak z oficjalnych dokumentów wynika, że Warmińsko-Mazurska Regionalna Kasa Chorych zawarła na 2001 r. 2 tys. umów o świadczenie usług medycznych. W porównaniu z poprzednim rokiem jest ich o 700 więcej. To znaczy, że w przyszłym roku nie powinno być gorzej.

W przypadku opieki zdrowotnej trudno mówić o budżecie, którym może dysponować kasa chorych. Pieniądze pochodzą z podatków i składek. Dużo zależy od skutecznego ściągania tych ostatnich przez ZUS. Szacuje się, że w przyszłym roku dochody W-MRKCh wyniosą 730 mln zł. Jeżeli prezydent podpisze ustawę, podnoszącą składkę o 0,25 proc. to w województwie przybędzie 20 mln. zł. Więcej pienądzy to wiącej usług i operacji.

W tym roku w województwie wszczepiono 500 protez stawu biodrowego, podczas gdy w ubiegłych latach, gdy rodzielało je ministerstwo – przeprowadzano takich operacji tylko 50. To wszystko pozwala z umiarkowanym optymizmem patrzeć w przyszłość.

Kultura

Zdaniem Bogdana Pierechoda, dyrektora Departamentu Kutury Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie mijający rok był dobry dla kultury na Warmii i Mazurach.

Za największe wydarzenie kulturalne nie tylko tego roku, ale nawet ostatniego dziesięciolecia w naszym regionie dyrektor uznaje pierwszy Kongres Kultury Warmii, Mazur i Powiśla.

Melomani z pewnością za wydarzenie roku uznają nie kongres i odczytane na nim wystąpienia, ale udział młodego Radosława Sobczaka z Pisza w Konkursie Chopinowskim, w którym znalazł się w ścisłym gronie najlepszych. Zupełnie inaczej należy ocenić sytuację w olsztyńskiej Filharmonii, gdzie konflikt zespołu z dyrektorem skończył się odejściem tego ostatniego.

Zdaniem Pierechoda zagrożeniem dla tzw. wysokiej kultury jest komercjalizacja. Toteż samorządy, państwo muszą wspierać ośrodki prezentujące ambitniejszą twórczość.

- Na pewno ich nie zabraknie dla ośrodków, które kulturę postrzegają jako ważny element wychowaczy i edukacyjny – deklaruje dyrektor Pierechod. – W przyszłym roku z budżetu województwa na działalność kulturalną zostanie wyasygnowanych ponad 14 mln zł, to o prawie o 1 mln zł więcej niż otrzymały one w tym roku. Nie sądzę też, aby w roku wyborów parlamentarnych obiecana przez rząd subwencja w kwocie co najmniej 6 mln zł nie trafiła do województwa.

Autor artykułu: Przemysław Pawłowski

Pielęgniarki czują się oszukane

Thursday, December 28th, 2000

Pielęgniarki z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie spotkały się wczoraj z dyrekcją szpitala. Wedle wcześniejszych zapewnień dyrekcji, na spotkaniu tym miały być przedstawione konkretne propozycje płacowe.

- Czujemy się oszukane, gdyż po raz kolejny dyrekcja nie przedstawiła nam jasnych propozycji – poinformowała Irena Gatkowska, przewodnicząca zakładowego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. – Z tego wynika, że w najbliższym czasie nie mamy co marzyć o pieniądzach.

Dzisiaj pielęgniarki spotkają się, by ustalić formę ewentualnego protestu. Oprócz obiecanych przez rząd 203 zł, pielęgniarki domagają się także podwyżek wygospodarowanych z kasy szpitala.

Autor artykułu: Grzegorz Adamowicz