Giżycko. (Kontr)federacja wędkarzy


Zjazd stowarzyszeń wędkarskich działających poza strukturami Polskiego Związku Wędkarskiego zakończył się w niedzielę w Giżycku. Podczas trzydniowego spotkania wędkarzy, skupionych w 17 organizacjach, wybrano władze federacji, która została zarejestrowana już w grudniu 2000 roku.

W składzie zarządu znalazł się Leszek Romanowski, prezes Giżyckiego Stowarzyszenia Wędkarskiego, a członkiem komisji rewizyjnej został Tadeusz Nowakowski.

- Utworzenie Krajowej Federacji Towarzystw Wędkarskich było koniecznością – uważa nowy prezes Zbigniew Sitko z Kwidzyna. – Pojedyńcze stowarzyszenia nie były traktowane przez ministerstwo rolnictwa jako poważny partner. Teraz to się zmieni.

Ambicją KFTW jest m.in. opiniowanie będących w przygotowaniu aktów prawnych, które dotyczą gospodarki rybackej. Jednym z priorytetów federatów jest uzyskanie prawa do prowadzenia egzaminów na kartę wędkarską.

- Nie zgadzamy się z dyktatem PZW, dlatego utworzyliśmy własne organizacje – mówi Romanowski.

- Chcemy wprowadzić wiele racjonalnych rozwiązań, na przykład autentyczną kontrolę zarybień – dodaje Sitko.

Postanowiono, że siedziba KFTW mieścić się będzie w Kwidzynie.

Autor artykułu:
Andrzej Banaś

Comments are closed.