Archive for March, 2001

Walka o dodatki

Saturday, March 31st, 2001

Wygląda na to, że batalia o dodatki dla nauczycieli jeszcze się nie skończyła. Po tym, jak we wrześniu ubiegłego roku olsztyńscy radni zmniejszyli pedagogom m.in. dodatki motywacyjne, zaprotestowali związkowcy.

Argumentowali, że na zmiany się nie godzili, więc gmina postąpiła wbrew prawu. Przyznał im rację wojewoda Zbigniew Babalski. Ratusz odwołał się od tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA skargę jednak oddalił. Może to oznaczać, że od kwietnia nauczyciele dostaną mniej pieniędzy, bo będą wynagradzani według starych zasad.

ZNP twierdzi, że to wina władz miasta. Wiceprezydent Zbigniew Karpowicz zaprzecza, bo – jak mówi – ,były negocjacje ze związkami”. Dodaje też, że jeśli będzie taka możliwość ratusz odwoła się od tej decyzji.

- NSA przyznała w takiej samej sprawie rację władzom Dobrego Miasta. Nie może być dwóch sprzecznych wyroków w tej samej sprawie – dodaje Karpowicz.

Autor artykułu: anna

Kopernik Centrum w ,Grunwaldzie”

Saturday, March 31st, 2001

Stworzenie centrum kultury w Olsztynie popierają biznesmeni i lokalne władze. Na wczorajszym posiedzeniu fundacji zadeklarowano pierwsze wpłaty.

Przedsięwzięcie jest ambitne, ale jak mówi pomysłodawca – prof. Leszek Szarzyński, na miarę możliwości. Marzy się mu drugie Lincoln Center lub Pompidou. Ma być to miejsce festiwali, koncertów twórców z kraju i zagranicy, ale też baza hotelowa.

Cetrum zostanie urządzone w dawnym kinie ,Grunwald”. Pieniędzy na działalność ma szukać fundacja Kopernik Centrum (rejestracja w kwietniu). Na otwarcie biura trzeba 500-600 tys. zł, a potem milionów.

- Nie liczę na to, że władze dadzą tyle, bo i skąd. Będziemy szukać pieniędzy np. w zagranicznych fundacjach. Ale na początek trzeba coś mieć – mówi Leszek Szarzyński.

Finansowe wsparcie zadeklarowali m.in. Janusz Cichoń, prezydent Olsztyna oraz Maria Peters, przewodniczący komisji kultury sejmiku wojewódzkiego oraz przedstawiciele biznesu. – Sam wyłożę pieniądze i namówię kolegów – zapewnił Mieczysław Białkowski, przedsiębiorca.

Jakie sumy wchodzą w grę, okaże się po złożeniu pisemnych deklaracji.

Autor artykułu: Anna Mioduszewska

Domofon w każdym domu

Saturday, March 31st, 2001

W piątek komisja Bezpieczne Osiedle przyjęła plan działania na ten rok. Aby poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, chce współdziałać z policją i biznesem oraz wydawać poradniki.

Komisja, którą współtworzą policja, Straż Miejska, Straż Pożarna, rady osiedlowe, spółdzielnie mieszkaniowe i Urząd Miasta, wchodzi w skład programu Bezpieczny Olsztyn. W tym miesiącu zacznie organizować pierwsze spotkania mieszkańców z policją i Strażą Miejską. Lokatorzy poznają na nich metody zapobiegania przestępczości, a funkcjonariusze niebezpieczne miejsca na osiedlach.

Członkowie komisji zdecydowali też, że we wszystkich budynkach komunalnych zostaną założone domofony.

- W blokach komunalnych zapłaci za to miasto – mówi wiceprezydent Ewa Zakrzewska. – W kwietniu z pieniędzy miasta wydamy też poradnik obrony przed przestępczością, który większość olsztyńskich rodzin dostanie za darmo.

W celu pozyskania pieniędzy członkowie komisji planują utworzyć fundację wspólnie z Warmińsko-Mazurskim Stowarzyszeniem na Rzecz Bezpieczeństwa, które założyli olsztyńscy biznesmeni po niedawnej serii porwań. – To cenna inicjatywa – mówi Tomasz Boenke, rzecznik prasowy stowarzyszenia.

Program Bezpieczny Olsztyn podoba się też olsztyńskiej policji. – Od początku aktywnie w nim uczestniczymy, pomagając miastu i mieszkańcom – mówi Andrzej Świtkowski, p.o. komendanta miejskiego policji.

Autor artykułu: Ewa Sierocińska

Prezes z kawałka Warmii

Saturday, March 31st, 2001

Wieś Węgój i okoliczne miejscowości postanowiły wydać wojnę biedzie. Podjęło się tego zadania Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne ,Nasz Kawałek Warmii”. Motorem napędowym jest nauczyciel Krzysztof Rojewski.

Krzysztof Rojewski pokazuje tablicę ,Kozie mleko”. Zostanie umieszczona na przystanku ścieżki rowerowej, przed domem Wiktorii Jagiełło.

Wiktoria Jagiełło śmieje się, że z takim imieniem i nazwiskiem pod Grunwaldem mogłaby zrobić furorę. Ale przyszło jej żyć w Węgoju, biednej wsi, o której mało kto słyszał w powiecie olsztyńskim. Może teraz będzie o niej głośno, dzięki panu Krzysztofowi i spółce.

Węgój, wieś na uboczu głównych tras, cierpi bezrobocie. Dawniej wielu mieszkańców pracowało w pobliskim Biskupcu, dzisiaj siedzą w domu. Co jakiś czas nad jeziorem pojawia się straż rybacka i ściga kłusowników.

- Trzeba obudzić wieś z letargu! – pomyślał któregoś dnia Krzysztof Rojewski, nauczyciel języka polskiego w miejscowej szkole. Po czym
z grupą przyjaciół założył jesienią ubiegłego roku z grupą znajomych stowarzyszenie ,Nasz Kawałek Warmii”. Został jego prezesem.

- Skąd się tutaj wziąłem? Z Olsztyna! – mówi Rojewski.

Ukończył filologię polską na WSP. Do Węgoja trafił w połowie lat 80.
Zachwyciła go leżąca nad jeziorem wieś. Wzdłuż szosy warmińskie zabudowania i kościół, powojenna szkoła, domki przybyszów.

Węgój powstał w XIII wieku, założyli go Krzyżacy. Do wojny większość mieszkańców stanowili Warmiacy. Dzisiaj pozostało ich kilkoro.

Rojewski nie znosi nudy. Jakiś czas temu z koleżanką z pracy Teresą Kacperską założył szkolny kabaret pod nazwą ,Bez Grosza” a następnie teatrzyk ,KA- RO”. Pisał dla obu scenariusze. Zespoły zdobyły wiele nagród i wyróżnień, między innymi na przeglądach zespołów szkół podstawowych o laur ,Złotej Rybki” w Biskupcu. Ostatnio ,KA- RO”, który prowadzi teraz Rojewski samodzielnie, uzyskał wyróżnienie na przeglądzie ogólnopolskim ,Wigraszek” w Suwałkach.

- Dzisiaj, kiedy szkoły są likwidowane jedna za drugą, również taka podstawówka jak nasza, może w przyszłości upaść. Trzeba więc pomyśleć o przyszłości dzieci. Niech jako osoby dorosłe mają po co tutaj wracać.

To drugi powód, dla którego powstało stowarzyszenie – mówi Rojewski.
- Już na zebraniu organizacyjnym zaproponowałem: zwróćmy się do fundacji, tam są pieniądze! – dodaje.

Pieniądze znalazły się w Fundacji Wspomagania Wsi i Fundacji imienia Stefana Batorego. Przedstawili dwa projekty. Dostali 22.400 złotych.

Pierwszy projekt, w ramach programu ,Szkoła po lekcjach”, obejmuje edukację kulturalną, w oparciu o folklor warmiński. W Węgoju powstanie skansen. Turystom zaproponuje się naukę przędzenia na krosnach.

Drugi program to Ścieżka Rowerowa ,Rowerem po Złote Runo”. Będzie liczyła 29 km długości. Prowadzi po okolicy. Drogami i bezdrożami.

Krzysztof Rojewski pokazuje tablice. Staną w miejscach, gdzie mieszkańcy Węgoja, Labucha czy Stryjewa mają turystom coś ciekawego do zaoferowania. ,Kozie mleko” – przed domem Wiktorii Jagiełło. ,Grill” – przed sklepem Krzysztofa Duchnowskiego. ,Domek do wynajęcia” – u Tomasza Kozy.

Wszyscy to mieszkańcy Węgoja. A teraz Labuch: ,Sprzedaż obrazów” – u pani Zastawnej. ,Obwóz bryczką” – u Wacława Żabińskiego.
Tablice staną też przy plaży wiejskiej, placu zabaw w Węgoju, drodze do Jagodowego Lasu (tam mieszkańcy zbierają jagody) i gdzie indziej.

Prezes Rojewski nie jest sam. Wspomaga go Teresa Kacperska, obecnie dyrektor domu dziecka, Dorota Rudnik, leśniczy Mirosław Żukowski, kurnikarz Marek Kocik, licealistka Marta Stanecka, hodowca kóz Wiktoria Jagiełło. Jest jeszcze około 30 innych osób, które wspólnymi siłami chcą coś zrobić dla Węgoja i okolicznych wsi.

Mieszkańcy Węgoja z uznaniem wyrażają się o inicjatywach stowarzyszenia, chociaż nie wszyscy byli do niego przekonani. Ale nazwisko Rojewskiego jest jak magnes. Ma we wsi siłę przebicia.

- Ja ich rozumiem! – mówi o malkontentach. – Wiele razy się zawiedli.

- Stowarzyszenie? Nie słyszałam! – mówi dojeżdżająca do Węgoja nauczycielka języka angielskiego Helena Malecka-Szmit. – Ale jeżeli pan Rojewski mnie poprosi, przetłumaczę tekst o ścieżce do folderu.

Autor artykułu: Władysław Katarzyński

Pieniądze na remont

Saturday, March 31st, 2001

Zarząd Miejski przekaże dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 1 w Olecku 15 tys. zł na remont sali gimnastycznej.

- Pieniądze te powinny trafić tam jak najszybciej – mówi burmistrz Olecka Wacław Olszewski. – Konieczny jest remont podłogi, która znajduje się w katastrofalnym stanie technicznym

Autor artykułu: jod

Iskra w finale

Saturday, March 31st, 2001

Rada Powiatowa Ludowych Zespołów Sportowych w Ostródzie wspólnie z Iskrą Smykówko były gospodarzem półfinałowego turnieju ,Piłkarze nie boją się zimy”. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku drużyny grały systemem każdy z każdym. Do finału awansował Kormoran Ruszkowo, zespół klasy okręgowej i gospodarz turnieju Iskra Smykówko.

Wyniki turnieju:

Kormoran Ruszkowo – Iskra Smykówko 0:0

KKS Kozłowo – Strażak Gryźliny 0:0

Kormoran – Kozłowo 1:0

Iskra – Strażak 0:0

Kormoran – Strażak 3:1

Iskra – Kozłowo 1:0

Autor artykułu: Orlik

Szybkie inwestycje

Saturday, March 31st, 2001

Dobiegają końca prace przy budowie Ełckiego Centrum Edukacji Ekologicznej. Inwestycja ta zostanie oddana wcześniej niż planowano.

- Prace inwestycyjne przebiegają bardzo szybko – mówi wiceprezydent Romuald Różycki. – Budynek zostanie odebrany już w maju, a nie jak wcześniej planowano we wrześniu. Po odebraniu budynku od wykonawcy rozpoczniemy organizację jego administracji i zagospodarowanie.

Kolejny etap prac budowlanych wykonywany jest w nowym szpitalu rejonowym. Wstępny termin oddania tej inwestycji planowany jest na grudzień bieżącego roku.

Autor artykułu: sg

Złodziej erotoman

Saturday, March 31st, 2001

W piątek nad ranem nieznany sprawca włamał się do kiosku Ruchu przy ul. Pstrowskiego. Włamywacz wszedł do kiosku od tyłu po wyrywaniu blachy ocieplającej ściany kiosku. Złodziej ukradł płyty CD z programami erotycznymi oraz drobne przedmioty. Strat jeszcze nie ustalono.

Autor artykułu: mał

Syn winny podwójnie

Saturday, March 31st, 2001

Jan Z. z Lidzbarka Warmińskiego został wczoraj przez Sąd Okręgowy w Olsztynie uniewinniony od zarzutu zabójstwa żony, Haliny. Mężczyzna, który spędził półtora roku w areszcie mógł zaraz wrócić do domu.

Tragedia, która znalazła finał w sądzie zdarzyła się w Wielki Piątek, 1999 roku. Były dwie jej wersje. Pierwszą podał syn Jana Z., Piotr, który powiedział, że wróciwszy wieczorem do domu zastał matkę we krwi. Myśląc, że to sprawka ojca, bez opamiętania rzucił się na niego, wielokrotnie uderzając go nożem. Został już zresztą za to skazany na 12 lat więzienia.

Jan Z. z kolei, nie przyznając się do zabicia żony, wyjaśniał, że została ona ugodzona próbując przeszkodzić bijącemu się z ojcem Piotrowi. Wszyscy byli pijani.

Zeznania sąsiadów, policji i lekarzy, którzy interweniowali w mieszkaniu przy ul. Kromera, nie pozwoliły jednoznacznie wybrać, która z wersji jest prawdziwa. Uniewinniając Jana Z. – m.in. dlatego, że na jego ubraniu nie stwierdzono śladów krwi – sąd pośrednio wskazał, że to Piotr Z. zabił matkę.

Autor artykułu: bs

Rodzice uratowali przedszkole

Friday, March 30th, 2001

Rodzice dzieci z przedszkola miejskiego nr 17 założyli stowarzyszenie pomocy placówce. Dziś rejestrują je w sądzie. Działalność rozpoczną od zorganizowania dni otwartych. Władze miasta na początku roku zdecydowały o likwidacji przedszkola przy ul. Pstrowskiego 17a. Argumentowały, że jest ono nierentowne i niebezpieczne, bo ma elewację pokrytą rakotwórczym eternitem, a na remont brakuje pieniędzy. Po interwencjach rodziców decyzję o zamknięciu placówki została cofnięta.

Rodzice po wygranej batalii postanowili założyć stowarzyszenie pod nazwą Przedszkolak. Dziś składają w sądzie wniosek o jego rejestrację.
- Jako stowarzyszenie będziemy zbierać pieniądze na wymianę elewacji i zakup pomocy naukowych – mówi Małgorzata Dudek, przewodnicząca komitetu założycielskiego. – Chcemy też współpracować z organizacjami i fundacjami edukacyjnymi.

Z postawy rodziców cieszy się Regina Żuk, dyrektor przedszkola nr 17.
- Tylko dzięki nim udało się uratować placówkę – mówi. – Organizacje pozarządowe zadeklarowały już pomoc finansową dla stowarzyszenia.
Pomysł spodobał się także zarządzającym placówką władzom Olsztyna.
- Każda forma pomocy oświacie jest dobra. Pieniądze wyłożone na edukację dziecka zwrócą się w przyszłości – mówi wiceprezydent Zbigniew Karpowicz. – Miasto także będzie wspomagać to przedszkole.

Pierwszą akcją nowego stowarzyszenia jest organizacja dni otwartych w przedszkolu. Odbędą się one już jutro w godz. 10- 13. Stowarzyszenie Przedszkolak przedstawi tam swój program. Rodzice liczą też na przyłączenie się do nich innych osób przyjaznych dzieciom.

Autor artykułu: Ewa Sierocińska